Istotne zmiany w wynikach wyszukiwania. Niektóre z naszych obserwacji.

Od około 5-6 dni obserwujemy istotne zmiany w wynikach wyszukiwania. Dziennie średnio 5% monitorowanych stron Klientów doświadcza wzrostów i spadków o kilkadziesiąt pozycji. Podobnych ruchów doświadczają również strony konkurencji na tych samych i pozostałych zapytaniach. Co więcej, zmiany następują w cyklu krótszym niż dobowy – dla porównania uruchomiliśmy kilka monitoringów o różnych porach, które wykazują duże zmiany nawet co jednocyfrową liczbę godzin. Na obszerne wnioski przyjdzie czas po zakończeniu aktualizacji, jednak zdecydowaliśmy się teraz na publikację części obserwacji z uwagi na bardzo nietypowy, długotrwały charakter zmian.

Firma Google na razie nie publikuje oficjalnych komunikatów. Na Twitterze pracownicy stwierdzają, że nie ma niczego do ogłoszenia. Podobny sposób komunikacji gigant z Mountain View stosował 2-3 września, gdy w jedną dobę istotne zmiany zaobserwowaliśmy u 6,6% monitorowanych stron Klientów, a parametr Mozcast wyniósł 108 stopni (najwięcej od trzech lat).

Ostatnie ruchy są nietypowo rozciągnięte. Trwają już około piątą – szóstą dobę. W niektórych dniach było statystycznie mniej zmian, w innych znacznie więcej, jednak cały okres od 10 do 16 września charakteryzuje się średnio 10 razy większą ilością istotnych ruchów w stosunku do naszych typowych pomiarów z sierpnia. Początkowo termin startu aktualizacji – tydzień po poprzednich dużych zmianach – sugerował standardową poprawkę aktualizacyjną. Po wstępnych analizach Klientów okazało się, że jest to znacznie więcej niż „tylko poprawka”, ponieważ tylko połowa ruchów korespondowała w jakikolwiek sposób ze zmianami z 2-3 września. Kolejne dni potwierdziły te przypuszczenia i procentowy ułamek korekt malał z każdą dobą. Zamiast hipotezy poprawki, można byłoby już zacząć rozważać hipotezę testów na początku miesiąca i właściwej aktualizacji tydzień później, gdyby nie to że wiele ruchów… miało przeciwny kierunek (spadki 2-3 września i wzrosty od 10 września, lub wzrosty 2-3 września i spadki od 10 września).

Początkowo (10-12 września) zmiany dotyczyły wyłącznie pojedynczych podstron. W kolejnych dniach pojawiły się istotne ruchy bez związku ze specyficznymi adresami, wskazujące na przetasowania wdrażane dla poszczególnych zapytań. To dobry przykład pokazujący, że nie warto przedwcześnie wyciągać wnioski.

Przyczyny

Szukając przyczyn istotnych zmian, dotarliśmy do wielu przesłanek wskazujących na linki. Na ten moment czekają one na dalsze potwierdzenia oraz pierwsze wyniki eksperymentalnych reakcji na naszych testowych domenach.

Na podstawie dotychczasowych, dość obszernych obserwacji wykluczamy wpływ optymalizacji. Następne doby mogą zmienić ten punkt widzenia. Jednak do tej chwili nie ma żadnych wyraźnych związków między wzrostami i idealną optymalizacją, oraz między spadkami i brakami w optymalizacji.

Ciekawym tropem jest zmiana w procesowaniu zapytań. Bezapelacyjnie niektóre zapytania zaczęły być zupełnie inaczej rozumiane przez wyszukiwarkę niż jeszcze w sierpniu. Na przykład zapytanie „porady prawne szczecin” wyświetla praktycznie te same wyniki co zapytanie „bezpłatne porady prawne szczecin”:

Pozycje pomiędzy zapytaniami delikatnie różnią się, ale de facto oba zapytania na pierwszych 8 miejscach mają tylko 1 różną stronę! A tak wypada porównanie TOP50 sprzed pół roku do aktualnego TOP50:

Wzrosły strony publicystyczne, głównie niekomercyjne. Niemal wszystkie kancelarie zostały obniżone. Z jednej strony podobność do zapytania o bezpłatnych poradach prawnych sugeruje inne procesowanie zapytania – Google wnioskuje, że użytkownik chce otrzymać bezpłatną poradę prawną i takie właśnie mu wyświetla. Z drugiej strony nietrudno zauważyć że wzrosły strony niepozycjonowane, a spadły głównie te które pozyskiwały linki.

Analogiczny przypadek to zapytanie „ulotki poznań”, które zwraca bardzo podobny wynik do „roznoszenie ulotek poznań”:

Tu na pierwszych 8 miejscach różnica jest tylko w postaci 2 stron (de facto można ją sprowadzić do niższej różnicy bo to tylko powielone podstrony bardziej pasujące do zapytania). Nie ma wątpliwości, że wyszukiwarka Google użytkownikowi wpisującemu „ulotki poznań” sugeruje pracę w branży roznoszenia ulotek. To tym bardziej dziwne, że reklamy Adwords na tym zapytaniu nie pozostawiają wątpliwości co do odbiorcy – są tam reklamy samych drukarni, a nie firm zatrudniających ulotkarzy. Tutaj już nie da się przywołać argumentu o opanowaniu wyników przez mniej linkowane strony, ponieważ Olx.pl czy Gumtree.pl starannie wywiązują się z zadania pozyskiwania linków.

Ciekawym przykładem jest również zapytanie „radca prawny warszawa”, gdzie co prawda nie udało się znaleźć analogicznego innego zapytania, ale dysponujemy półrocznym porównaniem TOP50:

Widzimy, że do pierwszej dziesiątki awansowało pracuj.pl (ogłoszenie o pracy dla radców prawnych), prawnik.pl (wyszukiwarka prawników) oraz kirp.pl (wyszukiwarka prawników) – oczywiście zajęły one miejsce faktycznych radców prawnych. Widać wiele istotnych spadków kancelarii (np. 7 -> 23 pozycja, 5 -> 24 pozycja, 10 -> 50+ pozycja).

Równie interesujące jest zapytanie „strzemiona”, w którym połowa wyników zaczęła dotyczyć strzemion budowlanych, podczas gdy wcześniej niemal wszystkie wyniki dotyczyły jeździeckich strzemion na konia:

(Nawiasem pisząc, wyszukiwanie w Google Grafika nie pozostawia wątpliwości co do znaczenia słowa „strzemiona”. Czyżby te zmiany miały dopiero dotrzeć do grafik?)

Ciąg dalszy nastąpi

Na razie publikacja większej ilości danych nie ma sensu, ponieważ w kolejnych dniach mogą zostać unieważnione – na przykład mogą powrócić na poprzednie pozycje. Wstępnie sugerujemy jednak skierować uwagę w kierunku linków oraz zmian w rozumieniu zapytań. Kontynuacja z bogatszymi danymi oraz zdecydowanymi wnioskami z pewnością nastąpi.

Zalinkowane źródła: Twitter.com, Mozcast.com. Źródła grafik: Algoroo.com, Google.pl.

Najnowsze wpisy

Jak technologia wspiera nasz dział Google ADS?

Czytaj więcej 

Marka premium – jak stworzyć brand wyróżniający się na rynku?

Czytaj więcej 

404 not found – czym jest ten błąd i jak go unikać?

Czytaj więcej