WordPress 5.5 – co nowego? Krótkie podsumowanie nowości!

WordPress 5.5 zostanie oficjalnie opublikowany w okolicach 11 sierpnia 2020 roku, jednak możliwa jest już do pobrania jego wersja beta. Aby móc ją przetestować, należy pobrać paczkę .zip z oficjalnej strony lub zainstalować wtyczkę WordPress Beta Tester. Sprawdźmy, co zyskamy w najnowszej aktualizacji.

Lazy Loading

Jest to zdecydowanie przydatny feature, który powinien zostać natywnie wdrożony do systemu WordPressa już dawno temu. Lazy loading znacznie przyspiesza nam wyrenderowanie pierwszego widoku na stronie, w testach PageSpeed Insights określane jest to m.in. przez First Contentful Paint. Zdecydowanie ta funkcja wyczyści listę wtyczek do lazy loadingu z repozytorium WordPressa.

Mapa Witryny – czyli plik sitemap.xml

Podobnie jak w przypadku Lazy Loadingu – stworzenie takiej mapy zazwyczaj wymagało od nas instalacji takiej wtyczki jak np.: Yoast, czy All in One SEO – lub ręcznego utworzenia pliku sitemap.xml i umieszczenia go na serwerze przez FTP. Yoast na swojej oficjalnej stronie zapewnia jednak, że nie porzuci generowania pliku sitemap.xml, z uwagi na to, że WordPressowa sitemapa będzie bardzo ograniczona. Ponadto informują, że wtyczka Yoast SEO w wersji 14.5 będzie automatycznie wyłączać generowaną przez WordPress sitemapę.

Automatyczna aktualizacja wtyczek i motywów

Kolejna funkcjonalność, którą dotychczas musieliśmy osiągać przez instalację wtyczki (lub odpowiednią modyfikację pliku wp-config.php) zostanie wbudowana w system WordPressa. Większość właścicieli stron opartych o ten system kompletnie zaniedbuje aktualizacje – w efekcie czego ich strona pada ofiarą ataków, które wykorzystują np.: podatności w niezaktualizowanej wtyczce. Idealnym przykładem jest ThemeGrill Demo Importer. Wykryto w niej błąd, umożliwiający wykasowanie zawartości bazy danych – w efekcie czego wchodząc na stronę, która padła ofiarą ataku, witał nas ekran instalacyjny WordPressa. Mimo wypuszczenia łatki bezpieczeństwa przez twórców wtyczki w ciągu kilku dni wiele osób jej nie zaktualizowało i finalnie padło ofiarą ataku. Posiadając automatyczną aktualizację wtyczek, łatka zostałaby zainstalowana na wszystkich podatnych stronach, gdy tylko została wypuszczona przez twórców.

Gutenberg

WordPress zdecydowanie stara się ulepszać swój builder z każdą aktualizacją i idzie im to całkiem dobrze. W wersji 5.5 WordPressa Gutenberg zyskał parę nowych funkcji.

Edytor obrazów – dotychczas ograniczał się on do zmiany rozmiaru zdjęcia, teraz został rozbudowany o obracanie, przycinanie, powiększanie obrazu – bezpośrednio z Gutenberga.

Podgląd na różnych urządzeniach – Funkcjonalność znana większości osób, które korzystały z wizualnych edytorów strony takich jak np.: Elementor. Dzięki temu, możemy podejrzeć, jak nasza strona będzie wyglądać na telefonie, czy tablecie – bezpośrednio z naszego komputera.

Jednostki wielkości – można korzystać już nie tylko z jednostki px, ale też z: em, rem, %, vw i vh.

Edycja strony – poprawiono działanie Drag & Drop, dodano możliwość jednoczesnego formatowania kilku wybranych bloków jednocześnie, poprawiono ogólną wydajność Gutenberga.

Repozytorium bloków – zasada działania podobna do repozytorium bloków w Elementorze. Możliwość wybrania dowolnego bloku czyjegoś autorstwa i zaimportowania go do swojej strony. Został zintegrowany z Panelem wstawiania bloków.

Podsumowując

WordPress w wersji 5.5 zdecydowanie uderzył w twórców wtyczek. Dzięki tej aktualizacji Gutenberg zaczyna działaniem przypominać dobrze znany i popularny Elementor. Zwłaszcza ze względu na swoje repozytorium bloków z pomocą, którego strony mogą być tworzone szybko i łatwo. Ponadto możemy rozważyć zastąpienie generowanej mapy przez Yoast i usunąć wtyczki, obsługujące automatyczne aktualizacje. Dodatkowo nasze strony mogą przyspieszyć po wdrożeniu Lazy Loadingu grafik na naszej stronie internetowej.

Najnowsze wpisy

Jak technologia wspiera nasz dział Google ADS?

Czytaj więcej 

Marka premium – jak stworzyć brand wyróżniający się na rynku?

Czytaj więcej 

404 not found – czym jest ten błąd i jak go unikać?

Czytaj więcej